...za pięćdziesiąt lat nikogo nie będzie interesować wynik konferencji, które dzisiaj wypełniają nagłówki gazet. Ale jeśli w czerwcowym świetle poranka wychyli się zza krzewów groźnie porykujący lew, to nawet za pięćdziesiąt lat ludziom mocniej zabiją serca. I wszystko jedno, czy będą to bolszewicy, czy demokraci, czy mówią po angielsku, rosyjsku, niemiecku, czy w suahili. I będą stać oniemiali, ściskając sąsiada za rękę, gdy po raz pierwszy w życiu ujrzą stado dwudziestu tysięcy zebr ciągnących przez bezkresną sawannę . Bernhard Grzimek, 1959
Blog > Komentarze do wpisu

Wróbel-egzotyczny ptak w tarapatach

Tak właśnie-egzotyczny, mimo że wróbel (Passer domesticus) jest dla nas ptakiem swojskim, pospolitym i nierozerwalnie związany z naszym otoczeniem to w rzeczywistości jest on przybyszem z Azji i Afryki i nigdy w pełni się nie przystosował do warunków panujących w naszym klimacie. Stąd pewnie jego kłopoty, a polegają one na tym że wróbli mamy coraz mniej.
Wróbel jest uzależniony od warunków stworzonych przez człowieka. Korzysta z siedlisk ludzkich jako schronienie przed zimnem, miejsce lęgowe i żerowisko. Latem żeruje na polach, lecz wtedy też nie oddala się daleko od ludzkich siedlisk.
Niestety ta jego zależność nie wychodzi wróblom na dobre. Przyczyn może być kilka, między innymi spadek dostępności pożywienia- coraz rzadziej hoduje się kury w tradycyjnych małych kurnikach z naszych ulic zniknęły zaprzęgi konne, przez co wróble mają utrudniony dostęp do ziarna. Większa chemizacja rolnictwa spowodowała zmniejszenie ilości owadów którymi tez się wróble żywią. Nie bez znaczenia są też modernizacje budynków, zalepianie otworów wentylacyjnych, a także trudniejszy dostęp do śmieci przez szczelne je opakowywanie w worki. No i do tego dochodzą naturalni wrogowie i konkurenci wróbla.

Wróbel niestety nigdy nie miał lekkiego życia. Swoisty armagedon dla tych ptaków miał miejsce w Chinach gdy wódz Mao obarczył wróble winą za niskie plony. Odbyła się akcja polegająca na przeganianiu napotkanych ptaków. Wróble, które po kilku minutach lotu muszą odpocząć, wiecznie przeganiane padały z wycieńczenia. W ciągu kilku dni wytępiono prawie cała populację tych ptaków w Chinach. Rok później plony spustoszyła szarańcza rozpleniona z powodu braku naturalnego wroga. W kraju zapanował głód w wyniku którego śmierć poniosło około 30 mln ludzi. Historia pod rozwagę wszystkim tym którzy twierdzą że co tam jakieś kwiatki czy ptaszki, ze jak zginie jeden gatunek to przecież nic się nie stanie.

No dobra a teraz pokażę jak wygląda wróbel. Już słyszę te komentarze że przecież głupi nie jesteśmy i wiemy jak wygląda wróbel. Całkiem to możliwe, ale z drugiej strony wróbel często jest mylony ze swoim kuzynem mazurkiem (Passer montanus). Główną cechą rozpoznawczą wróbla jest szara czapeczka której nie ma mazurek, i brak plamki na policzku jaką z kolei możemy zobaczyć u mazurka. Wróbel ma jedną biała pręgę na skrzydłach, mazurek dwie. U wróbli występuje dymorfizm płciowy, samica ubarwiona jest inaczej od samca, jest szarobrązowa bez wyraźnych cech charakterystycznych. Natomiast u mazurka obie płcie ubarwione są tak samo. Tak wygląda samiec wróbla:

tak samica:


a tak mazurek



A na koniec wiersz K.I. Gałczyńskiego

"Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istotka niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
lecz nikt nie popiera wróbelka.
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
Kochajcie wróbelka dziewczęta,
kochajcie, do jasnej cholery! "
czwartek, 28 stycznia 2010, dioskorides

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/04/09 11:52:52
koło mnie rośnie taki ćwierkający żywopłot. Zimą zawsze chowają się w nim wróble. Jak ktoś podchodzi to nie uciekają tylko włażłą głębiej między gałązki. Z daleka to ich w ogóle nie widać słychać tylko ich gwarne kłótnie. :-)