...za pięćdziesiąt lat nikogo nie będzie interesować wynik konferencji, które dzisiaj wypełniają nagłówki gazet. Ale jeśli w czerwcowym świetle poranka wychyli się zza krzewów groźnie porykujący lew, to nawet za pięćdziesiąt lat ludziom mocniej zabiją serca. I wszystko jedno, czy będą to bolszewicy, czy demokraci, czy mówią po angielsku, rosyjsku, niemiecku, czy w suahili. I będą stać oniemiali, ściskając sąsiada za rękę, gdy po raz pierwszy w życiu ujrzą stado dwudziestu tysięcy zebr ciągnących przez bezkresną sawannę . Bernhard Grzimek, 1959
czwartek, 06 stycznia 2011
Troszkę się tu zmieniło od ostatniego mojego pobytu, przyszedłem kurze powycierać, czy wrócę do pisania nie wiem, obiecywałem już wielokrotnie i lipa, tym razem nie obiecuje, co będzie to będzie, chciałbym bo mnie nosi i rozdziera od wewnątrz, czuje że muszę skanalizować energię, zamiast klikać bezmyślnie w lubię to na FB . się zobaczy, póki co wszystkim wszystkiego najlepszego w nowym roku.
15:00, dioskorides
Link Komentarze (2) »