...za pięćdziesiąt lat nikogo nie będzie interesować wynik konferencji, które dzisiaj wypełniają nagłówki gazet. Ale jeśli w czerwcowym świetle poranka wychyli się zza krzewów groźnie porykujący lew, to nawet za pięćdziesiąt lat ludziom mocniej zabiją serca. I wszystko jedno, czy będą to bolszewicy, czy demokraci, czy mówią po angielsku, rosyjsku, niemiecku, czy w suahili. I będą stać oniemiali, ściskając sąsiada za rękę, gdy po raz pierwszy w życiu ujrzą stado dwudziestu tysięcy zebr ciągnących przez bezkresną sawannę . Bernhard Grzimek, 1959
środa, 14 marca 2007
Niedźwiedzie polarne (Ursus maritimus) nie boją się ludzi, gdy są głodne mogłyby zapolować na człowieka, co czyni je dla nas jednymi z najniebezpieczniejszych zwierząt na Ziemi. Ponadto ich ociężałość i powolność to tylko pozory, potrafią biec z prędkością do 40 km/h.
21:42, dioskorides , Przyroda
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 marca 2007
Wskutek ostatnich wydarzeń skoncentrowałem sie raczej na pisaniu o ochronie środowiska, nic nie pisałem ogólnie o przyrodzie więc dziś zmiana zapraszam do lektury.

Reklamował się kiedyś w ten sposób jeden z dostawców internetowych -„Kto ma nibynóżki a kto szczękoczułki ”? No i właśnie dzisiaj chciałem odpowiedzieć wam na to pytanie, i do nibynóżek i szczękoczułek dorzucić jeszcze nogogłaszczki. No to zaczynamy.


Szczękoczułki, zwane też chelicerami jest to pierwsza para narządów gębowych u szczękoczułkowców . Składają się z dwóch lub trzech segmentów. Służą do walki, także do rozrywania zdobyczy. Często znajdują się w nich ujścia gruczołów jadowych.
A co to są te szczękoczułkowce ?

Otóż szczękoczułkowce (Chelicerata )są podtypem stawonogów. Charakteryzujące się brakiem wyodrębnionej głowy i czułków, posiadają natomiast głowotułów.
Do szczękoczułkowców należą zarówno bardzo małe zwierzęta (roztocze) jak i bardzo duże (kopalne dochodziły nawet do 3 m). Zdecydowana większość to zwierzęta wolno żyjące, pasożyty są nieliczne.

Do szczękoczułkowców zalicza się trzy gromady:
staroraki (Merostomata)
pajęczaki (Arachnida)
kikutnice (Pycnogonida)

O ile pajęczaki raczej kojarzymy (pamiętajmy że pajęczaki to nie tylko pająki, wspominałem o tym pisząc o solfugach) to staroraki i kikutnice znane są mniej.
Kikutnice są organizmami morskimi. W przeciwieństwie do innych szczękoczułkowców, kikutnice nie zawsze mają 4 pary nóg ich ilość waha się od 8 do 12 zależnie od gatunku. Nogi te są niezwykle długie, jeśli porówna się je do rozmiarów głowotułowia; największy gatunek kikutnic ma ciało długości 6 cm, ale jego nogi osiągają długość aż 24 cm. Przeciętni przedstawiciele tej gromady mają jednak głowotułów długości od 2 mm do 1,5 cm.

Ciekawostką jest fakt iż niewielki głowotułów nie mieści wszystkich organów wewnętrznych, których uchyłki znajdują się w biodrach; w biodrach znajdują się więc zakończenia układu pokarmowego, gonad i niektórych gruczołów. Odwłok jest szczątkowy.




Staroraki -obecnie gromada obejmuje tylko 4 gatunki reliktowe najbardziej znany jest dość ciekawy silnie opancerzony skrzypłocz Limulus . jest to stworzenie ciekawe nie tylko na „zewnątrz” ale i również „wewnątrz” ponieważ jest to jedyna żyjąca forma na Ziemi, której krew ma barwę niebieską wynika to z tego iż czynnikiem transportującym tlen w organizmie jest hemocyjanina a nie hemoglobina. Krew skrzypłoczy ma specyficzną właściwość reagowania na bakterie: w kontakcie z nimi natychmiast wytwarza widoczne gołym okiem "agregaty obronne", otaczające drobnoustroje i natychmiast je niszczące. Dzięki temu w ciągu kilku sekund jest wiadomo, czy powierzchnia lub przedmiot potarte krwią skrzypłocza są zainfekowane bakteriami oraz jak dużo jest tych bakterii. Ze względu na niewielką populację tych zwierząt oraz ograniczony teren ich występowania, krew do produkcji testerów bakteryjnych pozyskiwana jest w sposób podobny, jak to robi się u krwiodawców, czyli tak, aby dawca przeżył donację i mógł krew oddawać również w przyszłości. Właściwości krwi skrzypłoczy wykorzystuje się m.in. w przemyśle kosmicznym do kontroli sterylności podzespołów sond kosmicznych.




Wspomniane już pajęczaki oprócz szczękoczułek posiadają kolejną część ciała o której chce napisać czyli -nogogłaszczki, szczękonóżki (Pedipalpus) – jest to druga para odnóży (za szczękoczułkami ) położona bezpośrednio za otworem gębowym. Służą one do rozdrabniania pokarmu oraz jako narządy dotykowe. Ostatnie człony nogogłaszczek mogą być zakończone szczypcami (np. u skorpionów) lub pazurami (np. u pająków).Taką fotkę znalazłem w necie, ładny przegląd pajęczaków



No i na koniec parę słów o nibynóżkach (pseudopodia) są to specjalne wypustki plazmatyczne występujące u niektórych pierwotniaków (np. ameb) oraz pełzakowatych form glonów. Powstają poprzez stopniowe przelewanie się cytoplazmy w określone miejsce komórki i uwypuklenie elastycznej błony komórkowej (tzw. pellikuli). Są tworami elastycznymi, mogą powstawać i zanikać. Pełnią one funkcje lokomocyjne bądź pokarmowe.


To by było z grubsza na tyle, na dzisiaj wystarczy, w przyszłości mam zamiar napisać parę słów o tym czym są przyoczka, przezmianki i płucotchawki. Pozdrawiam
16:18, dioskorides , Przyroda
Link Dodaj komentarz »