...za pięćdziesiąt lat nikogo nie będzie interesować wynik konferencji, które dzisiaj wypełniają nagłówki gazet. Ale jeśli w czerwcowym świetle poranka wychyli się zza krzewów groźnie porykujący lew, to nawet za pięćdziesiąt lat ludziom mocniej zabiją serca. I wszystko jedno, czy będą to bolszewicy, czy demokraci, czy mówią po angielsku, rosyjsku, niemiecku, czy w suahili. I będą stać oniemiali, ściskając sąsiada za rękę, gdy po raz pierwszy w życiu ujrzą stado dwudziestu tysięcy zebr ciągnących przez bezkresną sawannę . Bernhard Grzimek, 1959
poniedziałek, 16 kwietnia 2007
Wiosna rozkręca sie na całego, ptaków słychać coraz wiecej, forsycje się zażółciły, robi się coraz bardziej zielono więc należy coś napisać o ptaku który chociażby ze wzgledu na nazwę najbardziej kojarzy sie z kwiecistą wiosną.
Mowa o pierwiosnku po łacinie (Phylloscopus collybita), natomiast kwiatki to Primula. Pierwiosek mimo swojej wiosennej nazwy nie jest pierwszym wiosennym śpiewakiem, mi osobiście pierwsze pierwiosnkow trele udało się usłyszeć dopiero parę dni temu (a może ktoś pierwiosnka słyszał juz wcześniej -prosze o komentarz). No właśnie może nie wszyscy wiedzą o jakim ptaszku mowa, może nie znają, wszak nie każdy interesuje się ornitologią, ale słyszał go chyba każdy. Pierwiosnek ma bardzo charakterystyczny spiew brzmi coś jak Clip clap clip clap, na tyle charakterystyczny że od śpiewu wzieły się jego nazwy w innych językach po angielsku "chiffchaff", po niemiecku "zlipzalp" a po holendersku "Tjiftjaf". Z resztą posłuchajcie sami, prawda że znajomy głos ???

Pierwiosnek jest niewielkim ptaszkiem, miejszym od wróbla, o delikatnej sylwetce, wierzch ciała oliwkowoszary i jaśniejszym spodzie.




Pierwiosnek jest bliskim kuzynem piecuszka, rozróznić ich ozna po nogach które u pierwiosnka są ciemniejsze, no i rzecz jasna po śpiewie. Pierwiosnki prowadzą skryty tryb zycia, spotkać je można w winych lasach, oraz również w parkach i ogrodach z wieloma krzewami, gdzie zaklada swoje kuliste, dobrze zamaskowane gniazdo.
22:44, dioskorides , Przyroda
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 kwietnia 2007
List dziś do mnie dotarł, chciałbym się nim podzielić, troszkę sam się chwalę bo sam dołożyłem swoje co nieco, ale pisze nie po to żeby sie chwalić ale dlatego że jestem szczęśliwy i wzruszony. Po pierwsze udało się wyrwać z rąk sadysty bezbronną istotę , po drugie udało się ją odratować, a po trzecie widzę że jest jeszcze wielu ludzi o dobrych wielkich sercach. Istota ta to Nuria koń dwunastoletni, lekkiej budowy, pracowała w polu, woziła mleko do mleczarni. Za ciężką prace odpłacano jej biciem i katowaniem prętem, rurą metalową i czym co tylko było pod ręką. tutaj cała historia i zjdecia skatowanej Nurii. Ludzie z fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą" postanowili ratować konia, w ruch poszły klawiatury, informacje o Nurii pojawiały się na forach internetowych. Tą drogą o sprawie dowiedziałem się i ja i dorzuciłem troszke skromnego grosika. W ramach podziekowania dostałem list który chciałbym zacytować bo serce się cieszy mimo że jeszcze wiele pracy to wiem że koń trafił do właściwych ludzi i bedzie żył długo i szczęśliwie. Oto list:

Serdecznie Dziękujemy za okazane nam zaufanie i wsparcie, bezinteresownoć i zaangażowanie w ratowanie życia Nurii.
Dzięki Pana pomocy Nuria została uratowana przed śmiercią.
Udało się także znacznie poprawić jej stan zdrowia.
Wyleczyła się zupełnie z zapalenia płuc, rany na głowie i ciele zagoiły się, blizny zarastają sierścią. Obrzęk powiek zmiejszył się znacznie. Niestety w dalszym ciągu łzawi oczodół z rozbitym okiem, została jej maleńka pusta gałka oczna, która stopniowo będzie się obkurczać.
Obecnie dostaje leki przeciwzapalne.
Dwukrotnie rozczyszczał ja kowal, ale kopyta ma w bardzo złym stanie i minie co najmniej rok zanim nowy róg prawidłowo narośnie.
Nuria ma apetyt, zaokragliła sie, schował się jej kręgosłup i kości miednicy. Pomału sierść także nabiera połysku.
Reaguje na nowe imię, podaje na razie przednie nogi i zaczęła jeść z ręki.
Ale jeszcze długa droga przed nią do całkowitego powrotu do zdrowia.dzięki ogromnej mobilizacji wielu osób może dalej cieszyć się życiem.W jej imieniu ogromnie dziękujemy.
przesyłamy na pamiątkę jej zdjęcie, bo tak naprawde, to po części Pana koń, my staramy sie jedynie zapewnić jej jak najlepszą opiekę. Z wyrazami szacunku Izabela Smolińska


A oto zdjęcie Nurii:
Więc i ja przyłączam się do podziękowań bo moja zasługa jest maciupeńka, wasza a przede wszystkim fundacji ogromna. Zdrowiej nam Nurio.
23:50, dioskorides
Link Komentarze (2) »
środa, 14 marca 2007
Niedźwiedzie polarne (Ursus maritimus) nie boją się ludzi, gdy są głodne mogłyby zapolować na człowieka, co czyni je dla nas jednymi z najniebezpieczniejszych zwierząt na Ziemi. Ponadto ich ociężałość i powolność to tylko pozory, potrafią biec z prędkością do 40 km/h.
21:42, dioskorides , Przyroda
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 marca 2007
Wskutek ostatnich wydarzeń skoncentrowałem sie raczej na pisaniu o ochronie środowiska, nic nie pisałem ogólnie o przyrodzie więc dziś zmiana zapraszam do lektury.

Reklamował się kiedyś w ten sposób jeden z dostawców internetowych -„Kto ma nibynóżki a kto szczękoczułki ”? No i właśnie dzisiaj chciałem odpowiedzieć wam na to pytanie, i do nibynóżek i szczękoczułek dorzucić jeszcze nogogłaszczki. No to zaczynamy.


Szczękoczułki, zwane też chelicerami jest to pierwsza para narządów gębowych u szczękoczułkowców . Składają się z dwóch lub trzech segmentów. Służą do walki, także do rozrywania zdobyczy. Często znajdują się w nich ujścia gruczołów jadowych.
A co to są te szczękoczułkowce ?

Otóż szczękoczułkowce (Chelicerata )są podtypem stawonogów. Charakteryzujące się brakiem wyodrębnionej głowy i czułków, posiadają natomiast głowotułów.
Do szczękoczułkowców należą zarówno bardzo małe zwierzęta (roztocze) jak i bardzo duże (kopalne dochodziły nawet do 3 m). Zdecydowana większość to zwierzęta wolno żyjące, pasożyty są nieliczne.

Do szczękoczułkowców zalicza się trzy gromady:
staroraki (Merostomata)
pajęczaki (Arachnida)
kikutnice (Pycnogonida)

O ile pajęczaki raczej kojarzymy (pamiętajmy że pajęczaki to nie tylko pająki, wspominałem o tym pisząc o solfugach) to staroraki i kikutnice znane są mniej.
Kikutnice są organizmami morskimi. W przeciwieństwie do innych szczękoczułkowców, kikutnice nie zawsze mają 4 pary nóg ich ilość waha się od 8 do 12 zależnie od gatunku. Nogi te są niezwykle długie, jeśli porówna się je do rozmiarów głowotułowia; największy gatunek kikutnic ma ciało długości 6 cm, ale jego nogi osiągają długość aż 24 cm. Przeciętni przedstawiciele tej gromady mają jednak głowotułów długości od 2 mm do 1,5 cm.

Ciekawostką jest fakt iż niewielki głowotułów nie mieści wszystkich organów wewnętrznych, których uchyłki znajdują się w biodrach; w biodrach znajdują się więc zakończenia układu pokarmowego, gonad i niektórych gruczołów. Odwłok jest szczątkowy.




Staroraki -obecnie gromada obejmuje tylko 4 gatunki reliktowe najbardziej znany jest dość ciekawy silnie opancerzony skrzypłocz Limulus . jest to stworzenie ciekawe nie tylko na „zewnątrz” ale i również „wewnątrz” ponieważ jest to jedyna żyjąca forma na Ziemi, której krew ma barwę niebieską wynika to z tego iż czynnikiem transportującym tlen w organizmie jest hemocyjanina a nie hemoglobina. Krew skrzypłoczy ma specyficzną właściwość reagowania na bakterie: w kontakcie z nimi natychmiast wytwarza widoczne gołym okiem "agregaty obronne", otaczające drobnoustroje i natychmiast je niszczące. Dzięki temu w ciągu kilku sekund jest wiadomo, czy powierzchnia lub przedmiot potarte krwią skrzypłocza są zainfekowane bakteriami oraz jak dużo jest tych bakterii. Ze względu na niewielką populację tych zwierząt oraz ograniczony teren ich występowania, krew do produkcji testerów bakteryjnych pozyskiwana jest w sposób podobny, jak to robi się u krwiodawców, czyli tak, aby dawca przeżył donację i mógł krew oddawać również w przyszłości. Właściwości krwi skrzypłoczy wykorzystuje się m.in. w przemyśle kosmicznym do kontroli sterylności podzespołów sond kosmicznych.




Wspomniane już pajęczaki oprócz szczękoczułek posiadają kolejną część ciała o której chce napisać czyli -nogogłaszczki, szczękonóżki (Pedipalpus) – jest to druga para odnóży (za szczękoczułkami ) położona bezpośrednio za otworem gębowym. Służą one do rozdrabniania pokarmu oraz jako narządy dotykowe. Ostatnie człony nogogłaszczek mogą być zakończone szczypcami (np. u skorpionów) lub pazurami (np. u pająków).Taką fotkę znalazłem w necie, ładny przegląd pajęczaków



No i na koniec parę słów o nibynóżkach (pseudopodia) są to specjalne wypustki plazmatyczne występujące u niektórych pierwotniaków (np. ameb) oraz pełzakowatych form glonów. Powstają poprzez stopniowe przelewanie się cytoplazmy w określone miejsce komórki i uwypuklenie elastycznej błony komórkowej (tzw. pellikuli). Są tworami elastycznymi, mogą powstawać i zanikać. Pełnią one funkcje lokomocyjne bądź pokarmowe.


To by było z grubsza na tyle, na dzisiaj wystarczy, w przyszłości mam zamiar napisać parę słów o tym czym są przyoczka, przezmianki i płucotchawki. Pozdrawiam
16:18, dioskorides , Przyroda
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 lutego 2007
Obóz w Dolinie Rospudy już działa! Kilkunastoosobowa grupa Obrońców Doliny Rospudy jest już na miejscu.

Kilkunastu Obrońców Doliny Rospudy rozbiło obóz w dolinie, aby nie dopuścić do jej zniszczenia. Już wkrótce może być nas jeszcze więcej!

Jak głosi stara legenda indiańskiego plemienia Cree, kiedy ziemia znajdzie się w niebezpieczeństwie, Wojownicy Tęczy przybędą jej na ratunek.

Tydzień temu kilkunastoosobowa grupa Obrońców Doliny Rospudy przybyła do Doliny, aby chronić unikalną, dziką przyrodę przed piłami drwali i maszynami.

W otoczeniu zasp śnieżnych i zmarzniętych drzew rozbiliśmy pierwsze namioty. Otacza nas absolutnie piękna, spokojna natura. Aż strach pomyśleć, że już wkrótce może to zostać zniszczone.

Będziemy bronić Doliny Rospudy jak długo to tylko możliwe!

Więcej na www.greenpeace.pl

Powiedz nie ! Niszczeniu doliny Rospudy
sobota, 10 lutego 2007
Jak już co niektórzy zauważyli Wojownicy Tęczy też mają swojego bloxa. Poświęcony on jest ochronie wielorybów. Tej zimy japońska flota zamierza upolować 945 wielorybów. Połowy te to nic innego, jak krwawa rzeź pod pretekstem celów naukowych. Mięso wielorybów nie cieszy się już taką popularnością w Japoni i na świecie Chłodnie przemysłowe już teraz wypełnione są po brzegi mięsem wielorybów z "połowów do celów naukowych". Obecnie w Japonii znajduje się ponad 4 500 ton zamrożonego mięsa waleni, które wkrótce może zostać przerobione na karmę dla zwierząt. Na stronie internetowej jednej z firm produkujących karmę dla zwierząt z płetwali karłowatych znajduje się taki oto slogan:

"Jestem Charlie. Uwielbiam mięso wielorybów" oraz "Zwierzęta też lubią mięso wielorybów". Aktywiści Greenpeace będą robić wszystko aby ochronić te piękne zwierzęta. Jednak możemy zrobić coś jeszcze! Polska może stać się członkiem Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej i w ten sposób decydować o bezpiecznej przyszłości wielorybów.

Może to wydac się egzotyczne nieco, Polska jako kraj członek Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej, ale po pierwsze środowisko to nie tylko nasze podwórko - należy pamiętać ze te "dalsze" środowisko ma także wpływ na te nasze "bliższe" i jest ze sobą zawsze mniej lub bardziej związane.

Po drugie jesteśmy jedynym państwem z grupy wyszechradzkiej które pomimo deklaracji z 2003 roku nie jest członkiem IWC. Zapraszam na blox greenpeace a także do podpisania petycji - pomóżmy wielorybom -pamiętajcie o podaniu prawidłowego adresu email
czwartek, 01 lutego 2007
Po ujawnieniu poufnego dokumentu, z którego wynika, że Polska chce zablokować wprowadzenie unijnych zobowiązań mających na celu uratowanie klimatu, Greenpeace zarzuca Ministerstwu Środowiska "sabotaż klimatyczny".

Ze zdobytego przez Greenpeace dokumentu do pobrania tutaj wynika, że Polska próbuje nawet o połowę obniżyć zobowiązania redukcji CO2 i opóźnić ich przyjęcie. Chodzi tu o stanowisko Unii Europejskiej w sprawie zmniejszania emisji gazów cieplarnianych po roku 2012, które ma zostać zatwierdzone jeszcze w lutym. W planie tym Unia zaproponowała kilka ważnych celów, które Polska obecnie neguje:

1) Unia proponuje obniżenie emisji gazów cieplarnianych przez kraje uprzemysłowione o 30% do roku 2020. Polska forsuje zaś wariant 15-30%, co oznacza rozmycie celu, będącego celem minimum.
2) Polscy negocjatorzy chcą, by zapisano, że Unia „rozważa swój potencjał i możliwość zobowiązania się w przyszłości do redukcji emisji do 30%”, zamiast że zobowiązuje się do redukcji o 30%.
3) Co więcej, zdaniem Polski Unia w ogóle na razie nie powinna deklarować celu redukcji i powinna zaczekać z tym do roku 2009. Tymczasem UE dąży do tego, aby w 2009 roku zostały zakończone już negocjacje międzynarodowe. Jeśli dopiero w 2009 r. Unia podejmie swoje zobowiązanie, to szanse na to, by negocjacje na poziomie międzynarodowym zakończyły się w tym właśnie roku są dużo mniejsze, co oznacza, że ratowanie klimatu rozpocznie się później.

„W tym tygodniu ukazuje się alarmujący raport ONZ, z którego wynika jednoznacznie, że emisja gazów cieplarnianych jest główną przyczyną ocieplania się klimatu, a jego skutki będą dla nas wszystkich katastrofalne. Ale polski rząd jest głuchy na te ostrzeżenia. Nie dość, że domaga się zbyt dużej puli uprawnień do emisji dwutlenku węgla dla Polski, to jeszcze torpeduje wysiłki Unii Europejskiej, mające na celu zahamowanie zmian klimatu. Polscy obywatele powinni wiedzieć, co próbuje robić ich rząd za zamkniętymi drzwiami w Brukseli” - powiedziała koordynatorka kampanii energetycznej Greenpeace Magdalena Zowsik.

Minister Szyszko wielokrotnie wypowiadał się o potrzebie ratowania klimatu – np. w Nairobi w listopadzie 2006 r. powiedział "W tej chwili jest wielka szansa, aby poprzez zapobieganie zmianom klimatycznym zmniejszyć koszty działań w przyszłości". Teraz stoi przed wielką próbą, w której może udowodnić, że słowa wypowiedziane w Nairobi traktuje poważnie.

„Aby ratować klimat musimy zrobić wszystko, żeby globalne ocieplenie nie przekroczyło 2 °C. To właśnie stara się zrobić Unia, przyjmując nowe zobowiązania redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2012 roku. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może zapobiec globalnej katastrofie, dlatego na ministrze Szyszko spoczywa ogromna odpowiedzialność”, podsumowała Zowsik.

www.greenpeace.pl
czwartek, 25 stycznia 2007
Zima generalnie rzecz biorąc w tym roku troszkę dziwna jest. Nie mniej jednak zima jest najlepszą pora aby zacząć przygodę z obserwacją ptaków, kiedy krzewy i drzewa pozbawione są liści a zdecydowana większość gatunków urzęduje w ciepłych krajach. Dzięki temu i warunki do obserwacji lepsze i łatwiej początkującym ogarnąć tą mniejszą liczbę gatunków.

Takim gatunkiem który pozostaje u nas na zimę, jest znana wszystkim najbardziej popularna z sikor, sikora bogataka Parus majorCałkiem ładny i kolorowy to ptaszek z czarną głową, białymi policzkami, wierzch ciała ma oliwkowy, skrzydła niebieskawe z białym prążkiem, z żółtą piersią wzdłuż której biegnie czarna pręga wyrażniejsza u samca niz samicy.

Długość ciała sikory bogatki wynosi około 14-16 cm, natomiast rozpiętość skrzydeł około 22 cm, niewielki więc to ptaszek, lecz bogatka jest największą europejską sikorą.

Bogatka jest ptaszkiem wszędobylskim, głównie jest ptakiem owadożernym i może zdobywac pokarm w przeróżny sposób. Za pomoca silnego dzioba może zarówno chwytac gąsiennice, rozłupywać złoża jaj owadów, a także odrywać kawałki kory w poszukiwaniu larw czy poczwarek. W okresie zimowo-jesiennym gdy brakuje owadów dziób przydaje się do rozłupywania nasion, którymi bogatka uzupełnia pożywienie. Sikory mjaa dość długie , silne nogi które umozliwiają im na sprytne akrobacje pośród gałązek, podobnie skrzydła -krótkie i zaokraglone nie pozwalają co prawda na długodystansowe loty, ale umożliwiają zwinne przemykanie pośród krzewów.

Sikora bogatka jest ptakiem częściowo osiadłym, tzn ptaki zaobraczkowane w Polsce jako pisklęta latem były chwytane poza południowo zachodnimi granicami kraju, ponadto jesienia obserwuje się dość liczny przelot wzdłuż wybrzeża Bałtyku bogatek pochodzących z krajów skandynawskich. Innymi słowy, bogatki które widzimy w styczniu czy w lutym, nie koniecznie są tymi samymi które widzimy latem.

Bogatka ma wielu wrogów wśród drapieżników, ponadto wiele z nich nie przeżywa zimy wskutek głodu i mrozu. W celu wyrównania strat prowadzą po dwa lęgi w roku mogą wysiadywać od 7 do 14 jaj. Gnieżdzą sie w dziuplach lub w budkach lęgowych. Na zakończenie tradycyjnie parę fotek, oprócz tego prosze posłuchać głosu sikorki bogatki myślę że jest to śpiew znany wszystkim śpiew sikorki
portret profil en face
piątek, 22 grudnia 2006
Tym razem o znanej chyba wszystkim międzynarodowej organizacji ekologicznej o nazwie - Greenpeace. Nawiązaliśmy ze sobą całkiem niedawno kontakt, mam nadzieje że przerodzi się to w coraz bardziej owocną współpracę. W związku z tym chciałbym zamieścić tu o niej parę słów. Jest to organizacja znana praktycznie wszystkim, wokół której krąży wiele stereotypów i która wywołuje u niektórych wiele kontrowersji -zupełnie niepotrzebnie.

Kilka zdań o Greenpeace


"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

Greenpeace to międzynarodowa organizacja pozarządowa, działająca na rzecz ochrony środowiska naturalnego. Organizacja koncentruje swoje działania na najbardziej istotnych, globalnych zagrożeniach dla bioróżnorodności i środowiska.

Kampanie prowadzone przez Greenpeace obejmują sześć głównych obszarów ochrony środowiska - ochronę lasów i lasów deszczowych, ochronę oceanów i mórz, ochronę przed substancjami toksycznymi, globalne ocieplenie i zmiany klimatyczne, energię oraz organizmy modyfikowane genetycznie.

Greenpeace przeciwstawia się niszczeniu środowiska naturalnego od 1971 roku, kiedy to grupa aktywistów protestowała przeciwko testom nuklearnym przeprowadzanym przez rząd Stanów Zjednoczonych u wybrzeży Alaski. Od tamtej pory istotą działania organizacji są akcje bezpośrednie na wodzie, ziemi i w powietrzu, których celem jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na przypadki niszczenia Ziemi, istotne problemy ekologiczne, a także wskazanie odpowiedzialnych za taki stan rzeczy.

Biura Greenpeace znajdują się w ponad 40-stu krajach świata. Aby zachować swoją niezależność Greenpeace nie przyjmuje dotacji od rządów, partii politycznych i korporacji. Działania Greenpeace finansowane są dzięki wsparciu indywidualnych darczyńców.

Choć wiele celów Greenpeace już zostało osiągniętych, organizacja ciągle prowadzi kampanie na rzecz ochrony środowiska. Siła Greenpeace to siła popierających ją jednostek.
A MOŻE CHCESZ SIĘ PRZYŁĄCZYĆ DO GREENPEACE ?

Historia i najważniejsze osiągnięcia

1971: grupa aktywistów na wynajętym rybackim kutrze wyrusza na morze, aby zaprotestować przeciwko testom broni jądrowej, prowadzonym przez rząd Stanów Zjednoczonych u wybrzeży Alaski.
Mottem aktywistów jest hasło: „Let’s make it a green peace” („Sprawmy, aby zapanował zielony pokój”). W taki sposób powstaje organizacja Greenpeace. Rząd Stanów Zjednoczonych zaprzestaje wkrótce prowadzenia testów broni jądrowej.

1972: Pierwsza akcja Greenpeace’u przeciwko francuskim testom jądrowym. Prowadzenie atmosferycznych testów nuklearnych w rejonie południowego Pacyfiku zostaje przerwane w 1975 r.
1975: Pierwsza akcja przeciwko połowom wielorybów – aktywiści Greenpeace’u pojawiają się na nadmuchiwanych pontonach pomiędzy wielorybami i harpunami wielorybników.
W 1986 roku Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza przyjmuje całkowity zakaz przemysłowego połowu waleni.

W połowie lat 70-tych indiański szaman plemienia Kri użycza organizacji Greenpeace zaszczytnego określenia „Rainbow Warriors” – Wojownicy Tęczy. Określenie to pochodzi ze starej indiańskiej przepowiedni:
Kiedy Ziemia zacznie chorować i zagrożone zostaną różne formy życia, ludzi ze wszystkich stron świata, którzy wierzą, że czyny znaczą więcej niż słowa, zjednoczy jeden wspólny cel – uzdrowienie świata. Będą to Wojownicy Tęczy.

1978: Dzięki akcjom statku „Rainbow Warrior”, Greenpeace zapobiega składowaniu odpadów jądrowych w Oceanie Atlantyckim. W 1983 roku Konwencja Londyńska wprowadza dziesięcioletnie moratorium na składowanie odpadów jądrowych na dnie oceanów.

Na początku lat 80-tych Greenpeace zaczyna prowadzić akcje przeciwko odpadom i chemicznemu zanieczyszczeniu wody i powietrza.

W 1989 roku obowiązywać zaczyna ograniczenie składowania odpadów niebezpiecznych na dnie Morza Północnego
W 1987 roku wprowadzony zostaje zakaz spalania odpadów toksycznych na Morzu Północnym.
W 1993 roku wprowadzony zostaje ogólnoświatowy zakaz składowania odpadów niebezpiecznych na dnie morza.
W 1994 roku wchodzi w życie całkowity zakaz eksportu odpadów toksycznych z krajów uprzemysłowionych do krajów rozwijających się.

W 2001 roku przyjęta zostaje Konwencja Sztokholmska w sprawie trwałych zanieczyszczeń organicznych (Persistent Organic Pollutants – POP’s).

W 1985 roku przebywający w porcie w Auckland flagowy statek Greenpeace’u - „Rainbow Warrior” - zostaje zatopiony przez francuskie służby specjalne. W wyniku tej akcji ginie fotograf Greenpeace’u, Fernando Pereira. Celem podróży załogi „Rainbow Warrior” był atol Mururoa, gdzie rząd francuski prowadził testy nuklearne. Jednak tęczy nie można zatopić.

W 1987 roku Greenpeace otwiera stację badawczą na Antarktydzie. Celem działania stacji jest ochrona tego kontynentu.
W 1991 roku podpisany zostaje Protokół o Ochronie Środowiska Naturalnego (Protokół Madrycki), dołączony do Układu Antarktycznego, który chroni środowisko naturalne Antarktydy.

W 1989 r. Greenpeace rozpoczyna swoją kampanię na rzecz ochrony lasów pierwotnych.
W 1994 roku i w roku 2001 ochroną objęta zostaje ogromna część kanadyjskich lasów pierwotnych.
W 1999 roku w Brazylii przyjęte zostaje prawo nakładające wysokie kary za nielegalne wycinanie lasów (Environmental Crimes Law).

Na początku lat 90-tych Greenpeace rozpoczyna kampanię na rzecz ochrony klimatu. W 1990 r. przyjęta zostaje Wiedeńska Konwencja o ochronie warstwy ozonowej.
W 1992 roku Greenpeace prezentuje „Greenfreeze” – pierwszą „wolną od freonu” lodówkę na świecie. Produkcją „Greenfreeze” zajmuje się pewna zachodnio-niemiecka firma.

Od samego początku swojego działania Greenpeace przykłada dużą wagę do ochrony mórz i oceanów.
W 1995 roku, po spektakularnych akcjach Greenpeace’u, koncern naftowy Shell cofa decyzję o zatopieniu starej platformy wiertniczej Brent Spar w Atlantyku. W 1998 roku, po 15 latach prowadzenia kampanii przez Greenpeace, Unia Europejska wprowadza zakaz stosowania przez europejską flotę rybacką sieci dryfujących.

Od połowy lat 90-tych Greenpeace prowadzi kampanię przeciwko wprowadzaniu do środowiska organizmów genetycznie modyfikowanych. W 1997 roku Austria, jako pierwsze państwo na świecie, wprowadziła zakaz importu kukurydzy modyfikowanej genetycznie. Inne państwa podążyły za przykładem Austrii.

Tyle tytułem przedstawienia czytelnikom fundacji, oprócz tego postaram się informować i zapoznawać czytelników z akcjami i głównymi postulatami Greenpeace. Wszystkie informacje pochodzą ze strony www.greenpeace.pl zapraszam do odwiedzin.

A jeżeli ktos chciałby wspomóc fundację i uzyskać w ramach podziękowania kalendarz na 2007 rok zapraszam TUTAJ
sobota, 02 grudnia 2006
Na stronach Polskiego Radia Pojawił się obszerny dział poświęcony ornitologii (i nie tylko). Przeczytać możemy między innymi o działaniach Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, poznać tajemnice ptasiego kompasu, czyli w jaki sposób ptaki orientują się w kierunkach świata. Możemy również przeczytac o wielkim spektaku przyrody czyli o ptasich wędrówkach, a także zapoznać się z recenzją filmu "Makrokosmos" który gorąco polecam ze względu na zachwycające zdjęcia oraz zapierającą dech w piersiach muzykę. Zatem wklejam link i życzę przyjemnej lektury oraz udanego weekendu. Ptaki w radio
13:01, dioskorides
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7